Z savoir-vivre na randkę

DrugiePodejscie.pl | Portal dający nadzieję

Z savoir-vivre na randkę

10 listopada 2021 Wychowanie 0
Z savoir vivre na randke



Kulturalna niecodzienność

Kodeksy oraz normy dobrego wychowania, zbierane przez lata i formowane w czasach bez dostępności telefonów, komputerów, masowej produkcji ubrań i akcesoriów, ulegają obecnie dezaktualizacji.

Savoir-vivre dotyczy ubioru, zachowań, a także słów, które wypowiadamy w zależności od miejsca, okoliczności i czasu.

Siedzę w wygodnym fotelu, sącząc kawę i obserwując tłoczących się nastolatków. Jeden z chłopaków wstaje i odsuwa krzesło koleżance, która właśnie przyszła i przywitała się ze wszystkimi.

Niecodzienny widok. Z reguły nastolatek wchodzi, rzuca: Siema i wciska się między siedzących już przy stoliku znajomych, zaabsorbowanych swoimi telefonami.

W życiu prywatnym to kobieta inicjuje podanie dłoni na przywitanie. Z kolei pierwsze słowa przywitania padają z ust osoby, która właśnie przyszła na spotkanie.

Mam wrażanie, że obecnie bycie dobrze wychowanym jest mega obciachowe i dotyczy określonych środowisk społecznych. Łamanie zasad, norm spotyka się często z poklaskiem jako wyraz odwagi i wyrażania siebie.


Gdzie przebiega granica dobrego wychowania nastolatków, a wyrażania siebie?

Dobre wychowanie w przypadku młodzieży jest bardzo otwartym tematem. Młodość to czas eksperymentowania z ubiorem, wyglądem i ze słowami. To czas buntu przeciw wszelkim zasadom.

A przecież sam(a) wyznaczasz większość zasad, jak chociażby strój na imprezę w stylu lat 80.

Oczywiste jest, że jeśli zależy ci, aby wejść do supermodnej dyskoteki, gdzie nie wpuszczają w adidasach, to niezależnie od swojego stylu, wkładasz właściwe buty.


Biała koszula nie jest czymś oczywistym

Czy w czasach, w których tyle już powiedziano o poszanowaniu cudzego zdania, w których zniknęły mundurki szkolne, a sklepowe półki uginają się od ilości ubrań, istnieje kodeks właściwego ubierania?

Savoir-vivre dotyczy także ciebie. To nie zbiór zasad tylko dla emerytów!

Obecnie biała koszula niejedno ma imię. Pierwszego września rozpoczyna się nowy rok szkolny. Niektórzy nastolatkowie wędrują w koszulach, inni w białych T-shirtach. Z obserwacji widzę, że szkoły już przywykły do tego, że strój galowy nabrał nowego wymiaru.

Jak często po usłyszeniu pouczenia odnośnie stroju wypowiadasz słowa: Nie przesadzaj! Może być… czy Przecież mam prawoprawo…prawo?

Możemy na wszystko się godzić, zasłaniając się szacunkiem dla własnych poglądów. Ale gdzie w tym wszystkim jest szacunek dla danego miejsca czy ludzi, do których się udajemy?

Chcesz być szanowany? Szanuj!

Wchodzę do teatru, gdzie jako dzieciak nie miałabym odwagi pójść bez eleganckiego stroju. Przed nosem przebiega mi starszy pan w dżinsowych spodniach i luźnej koszuli. Podnoszę wzrok i, w całej masie ludzi, na palcach jednej ręki policzę te osoby, które się ubrały chociaż w miarę elegancko.

Nagle cały urok wyjścia do teatru, cała magia i wyjątkowość tego miejsca pryska. Staje się ono zwykłą, prozaiczną miejscówką na wyjście ze znajomymi.

Co zaskakujące – to nie młodzi, a osoby starsze z lekkością zapominają o podstawach savoir-vivre’u.


Pierwsza randka

Janek w końcu się odważył i zaprosił Anię na randkę.

Ciepłe, sobotnie popołudnie. Szybki prysznic i Janek zakłada nowy wyprasowany T-shirt w biało-czarną szachownicę. Utytłane trawą dresy zostają zastąpione świeżo wypranymi dżinsami, a buty rach–ciach! przeciera szmatką, aby choć pozornie wyglądały na czyste.

Nie może się spóźnić, bo od dawna czekał na tę randkę!

Kwiatek wydaje mu się nazbyt oklepany i jakiś taki… oldschoolowy. Jednak raz kozie śmierć – kupuje mały bukiecik stokrotek.

Anka od tygodnia planuje, co założy na sobotni wieczór. Rzadko chodzi w sukienkach, ale w swojej szafie ma trzy egzemplarze na specjalne wyjścia. Sobotnia randka takim właśnie jest. Ubiera więc sukienkę midi w kolorze butelkowej zieleni, a do tego dżinsową krótką katanę z naszytymi trzema kwiatami maku. Wyjście ma być na luzie, więc zakłada białe trampki.

Poprawione uczesanie i kolczyki wybierane pieczołowicie dopełniły całości stroju. Natomiast tusz do rzęs i błyszczyk idealnie podkreśliły jej niebieskie oczy.

Janek, już przed czasem, czeka w umówionym miejscu.

Anka wita się serdecznie, rzucając mimochodem zwykłe: Cześć i wyciągając dłoń. Widok stokrotek w rękach Janka wywołał rumieniec na jej twarzy i wzbudził nie lada zaskoczenie.

O czym młodzi rozmawiali? Nikt tego nie pamięta. Emocje zagłuszały wypowiadane słowa. Oprócz zdawkowych zdań były też chwile milczenia. Kino, pizza, spacer – Janek zapraszał, więc i on zapłacił za wszystko.

Wszystko się udało!


Kilka zasad lepsze niż nic

Niestety nie zawsze bywa tak landrynkowo. Randka ma na celu wzajemne poznanie – podczas niej nie ma miejsca na nachalne słowa czy gesty.

Poznaj kilka podstawowych zasad, którymi warto kierować się zawsze:

1. Podstawową zasadą spotkań jest punktualność. Jeśli umawiasz się na konkretną godzinę – bądź o czasie lub chwilę wcześniej.

2. Miejsce spotkania. Jeśli udało ci się już zaprosić dziewczynę na randkę, zaproponuj, że możesz po nią przyjść. Jeśli się krępujesz, umówcie się w neutralnym miejscu, w którym łatwo się odnajdziecie.

3. Możesz nosić różne ubrania, ale na randkę załóż te wyjściowe: wyprane, wyprasowane. Pokaż, że zależy ci na spotkaniu. Nie lubisz sukienek, bo czujesz się w nich staro? Załóż coś w swoim stylu.

Od wieków dominuje zasada, że mniej znaczy więcej. Dotyczy to zarówno makijażu, jak i ubioru. Przezroczysta bluzka powinna zostać w szafie na inną okazję.

Pamiętaj!

Pomaluj się, a nie przemaluj.

Ubierz się, a nie przebierz.

4. Brzydki zapach jeszcze nikogo nie zachęcił do dalszych rozmów – nie zapomnij o higienie.

5. Spróbuj czymś zaskoczyć. Kwiatki to za duże szaleństwo jak dla ciebie? Żywe kwiaty mogą stwarzać problem, jeśli weźmiemy pod uwagę miejsce spotkania. Wymyśl coś nowatorskiego – może samodzielnie wykonany gif z kwiatami, który wyślesz dziewczynie tuż przed spotkaniem?

6. Kodeks dobrego wychowania zakłada, że się nie przerywa, gdy ktoś mówi. Ta zasada świetnie się sprawdza również na randkach. Pytaj, słuchaj, odpowiadaj, rozmawiaj. Nie koloryzuj, bo zapętlisz się we własnych bajkach. Prowadź dialog, a nie monolog o sobie.

7. Otwieranie drzwi dziewczynie nie zawsze jest dobrze widziane. Niektóre kobiety wręcz sobie tego nie życzą.

8. Wchodząc do lokalu, przepuść wychodzących – to oni mają pierwszeństwo. Tu nie obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy.

9. Żyjemy w świecie telefonów. Dla wielu są niczym powietrze. Pamiętaj, nie pisz SMS-ów, gdy rozmawiasz. Spotkanie twarzą w twarz zawsze jest ważniejsze niż rozmowa telefoniczna.

10. Jeśli zrobisz zdjęcie, pamiętaj, że osoba na nim uwieczniona też musi chcieć jego publikacji.

Nikt nie oczekuje, że będziesz księciem lub księżniczką z wyuczonymi zasadami dobrego zachowania. Bądź sobą, ale szanuj drugą osobę. W relacjach międzyludzkich i podczas spotkań nie chodzi o skupienie całej uwagi na sobie.

Miej swój styl, swoje zdanie, swoją formę. Pamiętaj jednak, że znajomość podstawowych zasad savoir-vivre da ci pewność, aby nie popełnić gafy, której będziesz żałować. Taka wiedza ułatwi ci życie.

Z pewnością choć raz pojawiła się sytuacja, gdy nie wiedziałeś(-łaś) jak się właściwie zachować. Napisz o tym w komentarzu, a my podpowiemy, jak nie powtórzyć tej sytuacji.



Autor: Agnieszka Wiśniewska

Z pozoru potulna jak baranek, w rzeczywistości kobieta z zasadami i dużą wrażliwością. Kiedyś przypadkiem dotknęłam mikroskopu, który przykleił się do mnie na długie lata. Życie zawodowe skoncentrowało się głównie wokół świata mikroorganizmów i ludzkiej fizjologii. Copywriterką zostałam z zamiłowania do słowa. Wiem, że można powiedzieć każdemu wszystko. Kluczem jest WŁAŚCIWY DOBÓR SŁÓW, kilogram empatii i jeden mikrogram odwagi. Uwielbiam wzbudzać słowami emocje, rozbudzać wyobraźnię i dawać impuls do działania, myślenia. Często mówię nie to co wypada, ale to co trzeba powiedzieć, pamiętając o drugim człowieku.
 
Zapraszam na https://agnusek.blogspot.com/

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *